LKS Tęcza Zręcin - strona nieoficjalna

Aktualnoci

Tecza Zrecin 2-1 Zorza Łeki Dukielskie

  • autor: Ziko1991, 2010-06-03 18:56

XXI kolejka o mistrzostwo klasy "B" przeszła już do historii. Szcześliwie dla drużyny gospodarzy 3pkt. zostały w Zrecinie. Obie ekipy zostawiły na boisku mnóstwo zdrowia, dodatkowym utrudnieniem było pogarszające sie z minuty na minute boisko.

Mecz zaczęli od środka gospodarze. Już w 1minucie dobre podanie otrzymał Wąchała, który oddał celny, mocny strzał, jednak bramkarz gości nie dał się zaskoczyć. Zawodnicy Tęczy wiedzieli, że ten mecz na pewno może przybliżyć ich w drodze do awansu, albo pokrzyżować bardzo mocno w/w plany. Od początku optyczna przewagę mieli gospodarze, jednak dużą nieskutecznością razili nasi napastnicy. Dogodne sytuacje do strzelenia bramki mieli:      W. Żołna oraz Dranka. Tęcza dalej starała się wyjść na prowadzenie. Dranka przerzucił piłkę ze środka pola do wychodzącego prawym skrzydłem Golenia, ten popatrzył w pole karne i dośrodkował futbolówkę wprost na głowę nadbiegającego Ł.Wilka. Od 13min było już 1-0 .Również goście przeprowadzali groźne akcje, zazwyczaj kończyły się one przed polem karnym, jednak każde wrzucenie piłki w "16" Tęczy groziło stratą bramki. Tak było  kiedy to silny strzał oddał zawodnik Zorzy, występujący w tym spotkani D. Wilk niefortunnie interweniował, futbolówka wypadła mu z rąk a tam już czyhał napastnik gości, na szczęście D.Wilk zdążył naprawić swój błąd. Gospodarze nie spoczęli na laurach i dalej dążyli do strzelenia 2 gola. Mnóstwo dogodnych sytuacji, jednak wyraźnie nie w formie była dziś ofensywa naszego zespołu. Na dodatek kontuzji w 30min. doznał nasz najlepszy snajper Dranka, w jego miejsce wszedł junior Kut. Koszmarny błąd popełniła nasza obrona w 42min. Stały fragment gry, zawodnik Zorzy dośrodkował piłkę w pole karne, ta przeszła przez cała formacje obronną Tęczy i wpadła wprost pod nogi zawodnika gości. Ten nie miał problemu z oddaniem strzału i z 10m huknął na bramkę strzeżoną przez D. Wilka, jeszcze ofiranym wślizgiem sytuacje ratował Goleń. Końcówka spotkania i Tęcza niespodziewanie remisuje z Zorzą. W szatni tradycyjnie Ł. Wilk wstrząsnął drużyna, postawił konkretnie określone cele na ten mecz.
Od II połowy miejscowi zaczęli atak na bramkę gości. Lecz nadal nie mógł wstrzelić się W.Żołna, który seryjnie marnował dogodne sytuacje, swoją szanse miał również Kut, który wypracował sobie pozycje,ośmieszył obrońców, jednak piłka stanęła w wodzie i strzał był nieprecyzyjny. Przyjezdni nie mieli nic do stracenia, groźnie kontratakowali, kilka groźnych strzałów z największym trudem wybronił D. Wilk, który w tym spotkaniu spisywał się bardzo dobrze, przypomnijmy, że zastępuje on kontuzjowanego Maciejewskiego. Kluczowym momentem mogła być akcja, po której Goleń nie zrozumiał się z Limbergerem. Obaj poszli do piłki ten drugi za poźno zasygnalizował swoją lepszą pozycje do wybicia futbolówki czego efektem był kiks obu zawodników, na czystą pozycje wyszedł pomocnik Zorzy, na szczęscie dla gospodarzy nie oddał on precyzyjnego strzału i piłka otarła sie o poprzeczke i wyszła za bramke. Mnóstwo żółtych kartek, w wiekszosci za podważanie decyzji sedziego, ujrzeli zawodnicy Zorzy. Miejscowi nadal atakowali, a czasu było coraz mniej, doskonałą sytuacje na zdobycie bramki miał Kut, Wąchała oraz Ł.Wilk. Najpierw z rzutu rożnego piłke do Kuta w polu karnym dograł Goleń, a ten od razu oddał strzał, niestety spod ziemi wyrósł stoper Zorzy, który przyjął uderzenie na swoje ciało.Chwile poźniej doskonałym uderzeniem popisał sie Wąchała, jednak tym razem piłka o cm. mineła słupek bramki. Ł. Wilk mógł zdobyć swoją 2 bramke, ominął on 2 obrońców, bramkarza i kiedy już cały stadion widział piłke w sieci znow na lini strzału stanął stoper gości.Na 10min przed końcem za zmeczonego już Golenia wszedł Ćwiąkała, który  ożywił nieco gre Teczy.  Na minute przed końcem regulaminowego czasu gry, to właśnie faul na Ćwiąkale sprowokował zawodnika Zorzy, który wyraźnie nie mógł zgodzić sie z decyzją sedziego, za co w efekcie otrzymał drugą żółtą kartke. W 90min kiedy to kibice powoli godzili sie z remisem i zaczeli kalkulować pkt. do awansu, rzut rożny wykonywał W.Żołna, w ogromnym zamieszaniu w polu karnym najlepiej odnalazł sie Kut. Z najbliższej odległości uderzył na bramke i dał zwyciestwo Teczy. Chwile po tym sedzia zakończył spotkanie. Zawodnicy podziekowali dosyć licznie, w porównaniu do ostatnich meczów, zgromadzonej publiczności, również kibice podziekowali ekipie Teczy gromkimi brawami.


  • Komentarzy [1]
  • czytano: [4662]
 

autor: drankak 2010-06-03 22:32:44

Profil drankak w Futbolowo BRAWO TĘCZA ZA WALKĘ DO KOŃCA! Ja niestety nie zagram w dwóch najbliższych meczach, po tym starciu z obrońcą mam skręcony staw skokowy i założyli mi szynę na prawie dwa tygodnie :/


Dodaj swój komentarz

Autor: Treść:pozostało znaków:

Reklama